|
Ewa Lipska - " Wolny
przekład z Szekspira"
W oczy mi patrzysz
wciąż tak samo
jak w tysiąc pierwszym roku rano
kiedy w szeroką moją suknię
twoje wplątało się kolano.
Miłość przez wieki
się nie zmienia.
Kamień jak był tak jest z kamienia.
Rzeka jak była tak jest rzeczna.
I wieczna miłość jest odwieczna.
I myślisz o mnie
wciąż tak samo
jak myślał książę z którym nieraz
huśtałam zwinnie się na drzewach
nadworną będąc jego damą.
Miłość przez wieki
się nie zmienia.
Czas na mym życiu zdarł kopyta.
Jak mnie żegnałeś tak mnie żegnasz.
Jak mnie witałeś tak mnie witasz.
Z przekory czasu znów
jesteśmy.
Jego wskazówek podopieczni.
Tik tak. Współcześni. Średnio-wieczni.
Tik tak. Weseli. Smutni. Sprzeczni.
Tik tak. Powoli
światła gasną.
Tik tak. W miłości wiecznej zasnął
książę współczesny. Przeszły. I
współcześnie przeszły. Jakby nic
odchodzi chyłkiem. W noc wyrusza.
Jak gdyby w ręku trzymał jeszcze
swą rolę godną Poloniusza.
|
26 czerwca, 2005, Dom
Polski w Seattle
Pierwsze spotkanie Salonu Poezji - "Niezniszczalne oblicza miłości”
poświęcone było poezji Ewy Lipskiej oraz Francesco Petrarki. Czytanie poezji uzupełniała muzyka Franciszka
Liszta i Ludwiga van Beethovena w interpretacji znakomitej rosyjskiej
pianistki Jaany Dementiev.

Lena Wrożyńska, założycielka Salonu
Poezji |

Ewa Lipska

Francesco Petrarka |