|
18 listopada, 2007 o
godzinie 18:30 odbył się w Domu Polskim w Seattle
wieczór czytania fragmentów "Wesela" Stanisława
Wyspiańskiego pt. "Zaproście tu na wesele ..."
Wystąpili:
Marzanna Bachowska (Rachela), Leszek Chudziński
(Poeta, Wernyhora, Chochoł, Ksiądz), Bożena Chudzińska
(Haneczka), Teresa Davis (Panna Młoda),
Krzysztof Girsz (Dziennikarz, Żyd), Ola Monk
(Zosia), Ewa Poraj-Kuczewska (Maryna), Jerzy
Radka (Pan Młody, Czepiec, Jasiek), Marysia Radka
(Isia), Andrzej Turski (Gospodarz, Rycerz), Lena
Wróżyńska (Stańczyk)
Słowo wstępne wygłosił profesor Artur
Grabowski (visiting lecturer, Slavic Languages and
Literatures, Fulbright scholar at the University of
Washington)
Muzyka: Maria Grabowska, światło i dźwięk
Krzysztof Poraj-Kuczewski, opracowanie graficzne Izabella
Turska, scenografia Anna Bagińska |
 |
A oto
wykonawcy:

Wyspiański
był twórcą, który nie znosił ograniczeń
Za życia
nie wszyscy poznali się na jego talencie plastycznym.
Arcydzielo artysty, polichromie i
witraże w kościele Franciszkanów,
niektórzy przyjęli z zachwytem, ale
przełożonym zakonu wydało się zbyt nowatorskie. Nie
zaproponowali artyście dalszej współpracy. Zaczął pisać
dramaty, bo zdał sobie sprawę z ograniczeń twórczości
plastycznej. Próbował wyrazić słowem to, czego nie zdołał
zawrzeć w obrazach.
Tu też napotykał
na
przeszkody: na swoje dramaty i rapsodie nie mógł znaleźć
wydawcy — opublikował je więc własnym sumptem. Kiedy w
Krakowie w 1905 roku powstał Teatr Miejski, Wyspiański
stanął do konkursu na dyrektora sceny. Środowisko
zareagowalo tak wrogo, że się wycofał. Jedynym dziełem,
które od razu okrzyknięto genialnym, było „Wesele”.
Władysław Prokesch: „Wesele”- dramat w trzech aktach
Stanislawa Wyspianskiego
„ Nowa
Reforma” 1901 nr 65.
„Jest to
fantazja poetycka, napisana przepysznym wierszem i językiem,
rzucona na barwne tło wsi krakowskiej. Grają tu hasła
dzisiejsze i echa wielkiej dziejowej przeszłości
narodu, płyną pogodne obrazy weselne, wśród których
natchniona fantazja poety dramaturga snuje swoje poetyckie
wizje. A w tych wizjach wiedzie autor przed nas cały szereg
postaci fantastycznych, a jednak dobrze znanych,
oświetlonych krytycznym poglądem dzisiejszego pokolenia; i w
usta tych majaków kladzie ewangelie przyszłości.
|